Szał na Yeezy

2016-10-15 by pdt

O tym, jak duże emocje wzbudzają premiery kolejnych kolorystyk i modeli butów zaprojektowanych przez Kanye Westa nie trzeba przekonywać nawet tych  niedoinformowanych w temacie sneakersowym. Gigantyczne kolejki w sklepach, całonocne „kampienie” i prawdziwa wojna w internecie towarzyszą każdej kolejnej premierze produktów sygnowanych nazwiskiem muzyka. Dla jednych źródło zysku, dla innych po prostu ciekawa para, dla wszystkich jednak – symbol statusu materialnego. Nie sposób zatem nie napisać o premierze najnowszego dziecka (metaforycznego – nic nam nie wiadomo o tym, by North i Saint West mieli mieć kolejne rodzeństwo) będącego owocem romansu Kanye z marką adidas.

adidas-yeezy-boost-750-chocolate-zdjecia1

Tym razem chodzi o nową kolorystykę pierwszego modelu, jaki West zaprojektował już po zakończeniu współpracy z największym konkurentem niemieckiej marki, Nike. Chodzi rzecz jasna o model 750. Panie i panowie, przedstawiam Wam… Yeezy Boost 750 „Chocolate Gum”!

Konstrukcyjnie nic się nie zmieniło – wciąż mamy zamsz jako główny materiał, but ciągle sięga nad kostkę, nie zlikwidowano również charakterystycznego paska zakrywającego sznurowadła a system Boost jest nadal ukryty pod charakterystyczną „obudową”. Nowe Yeezy to po prostu kolejna, już bodaj trzecia kolorystyka znanego nam od dawna modelu. Tym razem, jak sugeruje nazwa, podstawowym kolorem jest czekoladowy brąz użyty na całej części zasadniczej buta. Nieco inną barwę przybiera wspomniany wcześniej język, być może dlatego, iż jest on skonstruowany z innego materiału a może po prostu taka wizja przyświecała ich twórcy – tak czy owak, komponuje się to bardzo dobrze. Klatka, w której ukryto podeszwę z systemem Boost jest w kolorze, który można określić jako matowa brzoskwinia, czy może kolor surowej skóry.

adidas-yeezy-boost-750-chocolate-zdjecia4

Aktualnie scena sneakersowa jest niezwykle, nie bójmy się tego słowa – kanyecentryczna. Premiery kolejnych i kolejnych modeli mających w nazwie pseudonim rapera to absolutne highlighty butowego kalendarza. Nierówna wojna, w której przeciw sobie stają pragnący zdobyć wymarzoną parę fani i przedsiębiorcy, którzy z resellu zrobili sobie źródło dochodu i sposób na życie sprawia tylko to, że buty znikają z półek, tych wirtualnych jak i prawdziwych w mgnieniu oka natychmiastowo zyskując kosmiczną wielokrotność wartości. Obserwując te wydarzenia zastanawiam się, czy ktoś jeszcze chodzi w Yeezy? Jestem skłonny stwierdzić, że dla lwiej części kupujących Yeezy z buta dla, jak deklarował sam ich twórca, każdego, stały się sposobem na lokowanie i szybkie pomnażanie kapitału, źródłem specyficznego „flexu” na społecznościówkach a osoby, które faktycznie w swoich Yeezy chodzą to, wliczając ludzi z szeroko pojętego showbiznesu, zaledwie promil pierwotnych nabywców. Jest to o tyle smutne, że szał na Yeezy Boost przyćmiewa mocno inne premiery, które swoim wzornictwem czy historią zasługują na szersze uznanie. I pewnym jest, że ta gorączka kiedyś przeminie, tak jak mało kto dziś pamięta o Air Yeezy, czy butach stworzonych we współpracy z marką Louis Vuitton.

adidas-yeezy-boost-750-chocolate-zdjecia2

Premiera adidas Yeezy Boost 750 „Chocolate Gum” odbędzie się w dniu dzisiejszym, 15 października. Cena sugerowana buta w Polsce wynosi 1499 zł. Wartość rynkowa to przynajmniej wielokrotność tej sumy.